Zespól Placówek Szkolno-Wychowawczo-Rewalidacyjnych w Wodzisławiu Śląskim

Droga naszego Beniamina już....

na dwóch nogach :):):)

Dokładnie rok temu zrobiliśmy pierwszy krok. Trudny, niepewny i nieśmiały. Dzisiaj wiemy, że zrobiliśmy to co powinniśmy. To była dobra decyzja.
Ale po kolei...

Na początku pojawiła się myśl..., a może by tak protezę nogi dla Benia? I w tym momencie ruszyła lawina. Taki łańcuch złożony z samych dobrych ogniw. Filmik, kiermasze przy parafii Ducha Świętego, pomoc Fundacji Donum Caritatis imienia ks. Zdzisława Tronta, Bieg dla Beniamina pod szyldem Fundacji PKO, zabawa karnawałowa, współpraca z innymi szkołami, a przede wszystkim ogromny nie kończący się łańcuch ludzi dobrej woli. To wszystko złożyło się na to, że Beniamin obecnie całkiem nieźle stoi twardo na dwóch nogach. Nie tylko stoi, całkiem nieźle chodzi. Choć przyznajmy szczerze, kto zna naszego Benia może powiedzieć, że proteza nieco chłopaka spowolniła:):):)

Zaczynaliśmy powolutku od liczenia kroków, które wyciskały z niego siódme poty.
Co dzisiaj? Chcecie wiedzieć? Dzisiaj Beniamin dzielnie ćwiczy, nie poddaje się. Nawet czas wakacyjny, który inni spędzali na odpoczynku on dzielnie 3 razy w tygodniu rehabilitował się. Ćwiczy nadal, nie marudzi, nie stęka i nie kwęka. Wytrzymuje już cały dzień w protezie. Brawo, Brawo, Brawo.
My podążając za nim nie spoczywamy na laurach. Ciągle ćwiczymy, rehabilitujemy, organizujemy i myślimy co dalej.
No i wymyśliliśmy:):):)
Kolejny krok. Ten drugi, po tym pierwszym RĘKA:):):)
A oto kilka fotek do relacji:

 

 

 KRAKOWSKIE LABORATORIUM RUCHU

Krakowskie Laboratorium Ruchu to kolejna nasza perełka w rehabilitacji Beniamina.

Tak jak obiecywaliśmy nie spoczęliśmy na laurach. Składając wniosek do Fundacji Poland Buisness Run w Krakowie trafiliśmy do Krakowskiego Laboratorium Ruchu i Pana Sebastiana Utnika wraz jego ekipą.

Rewelacyjni ludzie z ogromnym potencjałem ,zaangażowaniem, a przede wszystkim fachowcy w swojej dziedzinie przez duże "F" .

Różnorodność ćwiczeń, wspaniałe podejście do drugiego człowieka i jego złożonej niepełnosprawności spowodowała, że Benio poczuł się jeszcze bardziej pewnie.

Cały tydzień kilkugodzinnych ćwiczeń dziennie usprawnił go jeszcze bardziej.

Dodatkowo pobyt w Krakowie , w którym był pierwszy raz dodał mu odwagi, śmiałości i pewności siebie.

Panowie dobra robota:):):) dziękujemy bardzo!!!

Dziękujemy również Fundacji Poland Buisness Run. Pani Klaudii Kaniewskiej za wsparcie, czuwanie nad nami i danie nam poczucia bezpieczeństwa.